Manewry Szczescia

by Papa roach

Tak pomiędzy wierszami powiem Ci
Że gdybyśmy chcieli zbawiać swiat
Pewnie zostalibyśmy sami
A tak, że nie chodzi nam o nic
Może tylko o cieple strumienie powietrza
Przekazywane z ust do ust
Jak istota człowieczeństwa
To wtedy ty i ja i zawsze jeszcze ktoś
Zupełnie między nami powiedz mi
Co zrobiłabyś gdybyśmy wreszcie
Zostali sami
A tak żyjemy w koszarach
Jesteśmy celem w grze zwanej manewrami szczęścia
W której my
Versus reszta społeczenstwa
Tak ty i ja i zawsze jeszcze ktoś
Ty i ja i zawsze jeszcze ktoś
Pamiętam dobrze
Ruszały się firanki
I wszystko wokół
W zasadzie nieruchomo stały tylko okna i drzwi